W wyniku starć 16 konkurujących ze sobą firm pogrzebowych śmierć poniosło 13 osób

Walka o zyski z tytułu prawa do pochówku doprowadziła do tragedii w Wolbrzyniu. W tym, liczącym nieco ponad tysiąc mieszkańców, miasteczku istnieje szesnaście zakładów pogrzebowych walczących o zwłoki.

Statystyki są bezlitosne, rocznie w Wolbrzyniu umiera piętnaście osób. Rachunek zatem jest prosty – jedna z firm nie ma kogo pochować.

Urząd Miasta i Gminy, nie chcąc zwiększać bezrobocia w regionie, starał się za pomocą subwencjonowanego transferu zwłok z gmin sąsiednich wspomóc upadające firmy. Niestety, tegoroczny gminny budżet nie daje już takich możliwości, a większości rodzin nie stać już na więcej niż trzykrotny pochówek zmarłego.

W tej sytuacji przedsiębiorstwa pogrzebowe musiały radzić sobie same. Trzynaście osób, które poniosło śmierć w wyniku starć, uratowało firmy od bankructwa.

Rada Gminy Wolbrzyń zaakceptowała ten kierunek rozwoju drobnej przedsiębiorczości, widząc w niej mechanizm napędzający koniunkturę.

Proboszcz tamtejszej parafii pobłogosławił zamysł i zgłosił projekt wykupu dodatkowych szesnastu hektarów ziemi pod miejski cmentarz.

 
 

 

 
   

• Niedorozwinięty burmistrz prosi o wyrozumiałość
• W wyniku starć 16 konkurujących ze sobą firm pogrzebowych śmierć poniosło 13 osób
• Gorszące sceny w filmie porno
• Dopiewo ostatnią mieściną bez swojego kabaretu
• Jarosław Kaczyński podejrzany o używanie telefonu
• Plama na ciele w skali 1:2500000

 


 

 

 
redakcja • kontakt © Copyright Nowy Pompon. All rights reserved.