Niedorozwinięty burmistrz
prosi o wyrozumiałość
Tak! Jestem niedorozwinięty. Jeżeli moi przeciwnicy rozumieją przez to, upośledzenie i zaburzenia procesów myślenia, to tak! Jestem niedorozwinięty! Spytajcie ich! Tych głodnych ludzi, którzy nie mają pracy, czy jestem niedorozwinięty! Oni wiedzą najlepiej. Nie dorobkiewicze z wypchaną kabzą, ale zwykli, szarzy ludzie! Zapytajcie ich! Oni powiedzą wam prawdę. Oni wiedzą, że tak! Ale gdybym miał wybierać jeszcze raz… Gdybym nawet mógł cofnąć wskazówki zegara, to znaczy, gdybym miał się gdzieś, dajmy na to, wybierać… zrobiłbym to samo", przemawiał burmistrz Szczecina na spotkaniu ze swoimi wyborcami.
"Chciałbym was teraz oficjalnie o coś poprosić... tylko nie wiem o co… hm, kaczuszka już kiedyś była. Co by tu…
"Najlepiej o wyrozumiałość, panie Szczecina", podpowiedział jeden z zebranych.
"Co pan powiedział? O wyrozumiałość? O, fajne! Tak, proszę o wyrozumiałość!"
|