Śmiejący się mężczyzna spadł z krzesła
Trzydziestodwuletni mieszkaniec Rabki, Jakub Piechacz, wylądował na podłodze, kiedy spadł z krzesła.
„Najpierw zaczął się śmiać na krześle, a potem z niego spadł”, powiedziała reporterom żona Piechacza. „Zleciał, gdy tylko wybuchnął śmiechem. To był moment”.
 |
| Krzesło, z którego spadł Piechacz |
Poobijany Jakub Piechacz po tym incydencie powiedział, że słyszał już o takich wypadkach, lecz nigdy w sensie dosłownym.
„Nie przypuszczałem, że rzeczywiście tak może się wydarzyć. Ilekroć sobie to przypomnę, to zaczynam tak się śmiać, że spadam z krzesła”.
|