New Pompom
Definitive News Version
 
 
 
Finlandia znowu zsunęła się
do morza
 
  Zatoka Botnicka tuż przed zsunięciem się do niej Finlandii.

Gwałtowne ocieplenie i odwilż spowodowały ponowne zsunięcie się Finlandii do Zatoki Botnickiej.

„To już drugi taki poślizg w tym roku”, oznajmił Mikko Rouhonen, jeden z mieszkańców Helsinek, którego zdarzenie zastało na szwedzko-fińskim przejściu granicznym w Kukkoli. „Gdy zatrzymałem się, by poprawić plandekę na mojej nowej przyczepce, porwało mi samochód znajdujący się już po fińskiej stronie. Ostatni raz tędy jadę”, zakończył Rouhonen, pokazując urwany kabel zasilający tylne oświetlenie.

Dryfujący w stronę Kłajpedy fiński parlament przegłosował ustawę „O rzuceniu kotwicy”. Tymczasem władze Rosji wystosowały dementi w sprawie rzekomego wpadnięcia Finlandii w sieci jej kutrów rybackich.

Koszulki Nowego Pompona w sklepie



Kierowca autobusu po całym dniu pracy zjadł kolację i poszedł spać

"To był naprawdę ciężki dzień. Zjadłem kolację i mogę iść spać", oświadczył kierowca autobusu linii nr 130 z Bydgoszczy, po czym położył się do łóżka. Gdy już leżał przyszło mu do głowy, że zanim zaśnie mógłby jeszcze umyć autobus. Jednak zmęczenie przeważyło i przełożył mycie na dzień następny.

 
Pomnik Mickiewicza wzięty
za ulicznego artystę

Zebrana na krakowskim Rynku grupa cudzoziemców nagrodziła gromkimi brawami występ postaci stojącej na cokole. „To fantastyczne! Ten facet wygląda zupełnie jak rzeźba”, zachwycała się Dorothy Imbir z Kanady. „Nie zauważyłam, żeby choć mrugnął okiem!”

Adam Mickiewicz na rynku
w Krakowie.

Podobnie wypowiadali się inni zebrani. „Widziałem w Paryżu świetnych pomnikowców, ale ten jest nadzwyczajny”, z podziwem mówił Jean Croaux, student Sorbony. „Nie dziwię się, że dostaje tyle kwiatów”.

Po blisko półgodzinnym pokazie Adam Mickiewicz zszedł z cokołu, zabrał kwiaty oraz kapelusz pełen monet i oddalił się w kierunku ulicy Grodzkiej.

 

 

 
Wąż boa przewrócił się na moście

Informacja o tym zdarzeniu jest w opinii wielu fachowców typową manipulacją.

„Z tego, co udało nam się ustalić, wąż rzeczywiście się przewrócił, tyle że nie na moście, ale na ślimaku przy zjeździe”, powiedział inżynier Marian Kosowski, wojewódzki inspektor Nadzoru Budowlanego w Warszawie.

Wedug przechodniów, to nie był boa, tylko grzechotnik.

Według Kosowskiego informacja o tym zdarzeniu, podawana przez sprzyjające jednej z partii politycznych media, jest celowym działaniem, mającym zwrócić uwagę opinii publicznej na jakoby fatalną jakość konstrukcji wykonanej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, sprzyjające innej partii politycznej.

„Nic bardziej błędnego”, powiedział Jan Śliwiński, dyrektor MPRD. „Nasze mosty budowane są zgodnie z unijnymi normami, które sprzyjają zarówno sprzyjającym, jak i sprzyjanym. Do tej pory żaden wąż się na nich nie przewrócił i gwarantuję, że nigdy nie przewróci”.

Michał Rawecki, redaktor naczelny tygodnika „Nowe Mosty dla Pana Starosty w Polemicznych Artykułach Dotyczących Wysokiej Jakości Wykonania Konstrukcji, Uznających Całą Sprawę za Nieudolną Próbę Powrotu do Zamkniętego już Tematu tzw. Afery Mostowej”, zapytany o swoją opinię oświadczył, że w ogóle nie wie, o czym mowa.

 

Człowiek chodzący na szczudłach
chce nauczyć się chodzić normalnie

Mirosław Dębski z Gdańska, który od dzieciństwa chodzi na szczudłach, pragnie zacząć poruszać się bez ich pomocy. "Nie jest to łatwe, ale przecież większości ludzi spacerujących po mieście jakimś cudem się to udaje", powiedział Dębski. "Jak tylko opanuję tę sztukę, przejdę się po Długim Targu jak inni, a nie półtora metra nad ziemią".

Szczudlarz dodał, że chciałby jeszcze jadać obiady nie żonglując sztućcami. "Jak tylko uda mi się usiąść do stołu, zacznę to ćwiczyć", oznajmił.

 
Kolejny Polak zdecydował się pozostać w ojczyźnie

Mariusz Paszczyk, absolwent wydziału dyrygentury chóralnej Gdańskiej Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki, po odebraniu dyplomu ukończenia studiów postanowił zostać w kraju.

"To nie była łatwa decyzja, ale wiem, że muszę zaryzykować", zauważa Paszczyk. "Myślę, że sobie poradzę. Dobrze znam język, a poza tym mam tu na miejscu rodzinę i znajomych. Na pewno uda mi się gdzieś na początek zahaczyć, podłapać jakąś robotę w pizzerii lub na budowie. No a w czerwcu zaczną się truskawki".

Świeżo upieczony dyrygent z pełną wiary nadzieją na swoją przyszłość w ojczyźnie dodaje z zapałem: "Spać mogę za darmo u znajomych w garażu, ewentualnie nie będę sypiał w ogóle. Dużych wymagań nie mam, więc nie powinno być źle. Ważne, żeby się jakoś utrzymać i choć trochę odłożyć. Słyszałem też coś o jakiejś robocie w Koszalinie, pojadę tam i rozglądnę się. Ostatecznie, gdyby mi się nie powiodło, to zawsze mogę wyjechać za granicę".

 
Firma Apple wyprodukowała klawiaturę dla niemowląt

Od typowej różni się tym, iż z klawiszy usunięto niezrozumiałe dla grupy w tym przedziale wiekowym litery i cyfry. Zostawiono jedynie ikonkę Apple (kolorowe jabłuszko), symbol "@" oraz klawisz F1, po wciśnięciu którego komputer woła mamę albo tatę w czasie rzeczywistym. Koszt nowej klawiatury zbliżony jest do standardowej.

 

Nie ustaje dyskusja o dokumentach,
w których Lech Wałęsa widnieje jako TW Bolek. Co ty na to?

Witold Kuźniak
pracownik domu kultury

„Tak, gdzieś czytałem, że Wałęsa w latach siedemdziesiątych współpracował z IPN. To straszne!”

Kazimierz Fryźlewicz
były funkcjonariusz SB

„To skandal, żeby nazywać go Bolkiem. Bolek, to był nie byle kto, ale nasz najlepszy Tajny Współpracownik. Dzisiaj uchodzi za największy atorytet w państwie.

Tomasz Suchcian
emeryt

„Dlaczego nie mógł być taki jak inni ludzie, normalnie żyć
i pracować?”

Rafał Kolasa
Instytut Filozofii

„Wreszcie dochodzimy do arystotelesowskiej prawdy, choć jak twierdził Alfred Tarski każda próba podania ogólnej definicji prawdy, która stosowałaby się do wszystkich języków naturalnych, pada ofiarą paradoksu kłamcy. Tym niemniej, w końcu znalazły się dokumenty pozwalające zapoznać się z działalnością tego IPN-u.”

Mirosław Kubisztal
wędkarz

„Chodziłem kiedyś z Bolkiem na ryby. Skąd mogłem wiedzieć, że to Wałęsa?

Iwona Szafran
kasjerka

„Mam tego dosyć. Zabroniłam mojej córce spotykać się
z chłopakami.”

 
     

Wyrok śmierci zagraża egzystencji skazańca
 
Wiejski głupek nie przeszedł testu na inteligencję
Przebrany za terrorystę uczestnik balu maskowego zastrzelony
Świat materialny istnieje
     
Dwa duchy na zamku w Wiśniczu wywołały człowieka
 
Spadek cen zabójstw na zamówienie
Batalion holenderskich saperów znowu rozminował Białogard
     
Aktor grający halabardników zdegradowany do roli kurtyny
 
Rekord świata mistrzyni Polski w przechodzeniu na czas letni

Klaudia Józefczak, zawodniczka WKS Wawel-Kraków, pobiła rekord świata w przechodzeniu z czasu zimowego na czas letni. Od teraz nowy rekord wynosi dokładnie 60 minut. Poprzedni, należący do zawodniczki z Argentyny, był o godzinę gorszy.

"Przygotowywałam się do bicia tego rekordu przez pół roku", powiedziała Józefczak. "Podczas trzech zgrupowań w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale, dzień w dzień trenowałam do drugiej w nocy. Pod koniec udało mi się zejść poniżej pierwszej w nocy. Niestety, podczas mityngu w Zurychu doznałam poważnej kontuzji i musiałam na kilka tygodni przerwać ćwiczenia. Chciałam się nawet wycofać, ale na szczęście mój trener przekonał mnie, że sobie poradzę".

Zawodniczka zapytana o swoje dalsze plany odpowiedziała, że zostawiła je w szatni i sama jest ciekawa, co się z nimi dzieje.

 
Nie-polityk aresztowany
za oszustwa

Sebastian W. z Łodzi został zatrzymany pod zarzutem dokonania oszustw na wielką skalę. Według zapewnień policji sprawca nie należy do żadnej ze znanych partii i nigdy nie zajmował się polityką.

„Moim zdaniem jest czysty”, oznajmił naczelnik wydziału dochodzeniowego, podinspektor Grzegorz Woźniak. „Miał wprawdzie w kieszeni niewielki fragment «Gazety Wyborczej», ale była tam tylko mowa o jakiejś małej partii, nie mającej szans na przekroczenie progu wyborczego. Nie ma się czego czepiać”.

Inspektor Woźniak dodał, że aresztowanemu grozi kara od 15 do 25 lat więzienia.

 
Samolot zderzył się
z lotniskiem

Mój samolot leciał normalnie, prosto przed siebie, aż nagle, jak spod ziemi, tuż przed śmigłem wyrósł pas startowy", mówił Leszek Michalak, poturbowany pilot starego dwupłatowca, krótko po wypadku w porcie lotniczym Poznań-Ławica.

"Po zderzeniu z lotniskiem straciłem panowanie nad maszyną. Mam wielkie szczęście, że żyję".

Wcześniej lotnik Michalak zderzał się już z dwupasmową szosą, boiskiem piłkarskim i jeziorem. Kontrola lotów lotniska w Ławicy wykluczyła, żeby którykolwiek z tych obiektów mógł choć na chwilę wzbić się w powietrze.

 
Facet, który się upił, wytrzeźwiał

„Nie spodziewałem się czegoś takiego. Jedna ze wspanialszych nocy, jakie przeżyłem, zamieniła się po prostu w koszmar", opowiadał Maciej Dyszyński z Malborka, który w czasie imprezy urodzinowej dał się namówić na picie alkoholu.

Jak wspomina, skusiła go obietnica innego świata, którą przed oczyma jego wyobraźni rozsnuł współbiesiadnik. "Miałem poczuć się nieziemsko i w tym względzie nie czuję się oszukany, faktycznie było cudownie, nie wiem jednak, dlaczego nikt mnie nie ostrzegł, że ten stan się skończy. Jest mi przykro".

Maciej Dyszyński wspomniał, że doświadczenia następnego dnia po prostu złamały mu serce. Nie dość, że cudowne samopoczucie, ku jego wielkiemu zaskoczeniu, rozwiało się jak kamfora, to stan, w jakim się potem znalazł, był straszliwie przygnębiający. "Nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić, tym bardziej że przydarzyło mi się to po raz dwunasty w tym miesiącu", dodał na koniec Dyszyński.

 
Człowiek chodzący na szczudłach chce nauczyć się chodzić normalnie

Mirosław Dębski z Gdańska, który od dzieciństwa chodzi na szczudłach, pragnie zacząć poruszać się bez ich pomocy. "Nie jest to łatwe, ale przecież większości ludzi spacerujących po mieście jakimś cudem się to udaje", powiedział Dębski. "Jak tylko opanuję tę sztukę, przejdę się po Długim Targu jak inni, a nie półtora metra nad ziemią".

Szczudlarz dodał, że chciałby jeszcze jadać obiady nie żonglując sztućcami. "Jak tylko uda mi się usiąść do stołu, zacznę to ćwiczyć", oznajmił.

 
Politycy Niemiec i Francji pełni wiary, że zachodnim społeczeństwom uda się zasymilować z imigrantami

O potrzebie zwiększenia ilości przyjmowanych imigrantów, aby w pełni zrealizować plany przystosowania się do nich, mówiła kanclerz Angela Merkel.

„Multi-kulti się nie sprawdziło, ale to nie powód, żeby z naszej, coraz bardziej słynnej tolerancji, rezygnować na rzecz ksenofobii i rasizmu. Musimy przyjąć jeszcze więcej uchodźców, aby nasze społeczeństwa mogły zanurzyć się w pełnej inspiracji różnorodności”, stwierdziła Merkel po spotkaniu z prezydentem Francoise Hollande, który opowiadając się za, jak się wraził culte-multe, groził zniesieniem stanu wyjątkowego we Francji.

„Chwilowo trzeba zamknąć granice, aby przekonać wszystkich do tego cudownego planu i żeby już nigdy nie trzeba było odwoływać żadnego meczu”, oznajmiła kanclerz Niemiec.

Powodowani płomiennym impulsem i uniesieni żarliwym zapałem europejscy internauci na swoich Facebookach zamieszczają znak półksiężyca opatrzony napisem „Wszyscy jesteśmy uchodźcami”.


Użytkownik Windows prosi hakera, żeby mu przypomniał jego hasła

Paweł L. mieszkaniec Wrocławia zaapelował na facebooku o przypomnienie mu kilku haseł potrzebnych do logowania się w sieciach społecznościowych oraz do katalogu w którym przechowuje osobistą korespondencję.

„Nie pamiętam tych wszystkich haseł. Miałem je pozapisywane w osobnym pliku i w zakładkach przeglądarki, ale złapałem jakiegoś trojana i szlag wszystko trafił”, mówił Paweł L. „Mam nadzieję, że haker, który się do mnie włamał, nadeśle mi jakoś te hasła. Szczególnie zależy mi na haśle potrzebnym do zalogowania się na stronę mojego banku”.

Pod wpisem Pawła dwieście osiemdziesiąt pięć osób nacisnęło „lubię to”.

 
 
 
  Teatr im. Słowackiego – Kraków.
 

KRÓTKO

Pułtusk – Władze Pułtuska postanowiły zmienić nazwę miasta na Pułpetru.

Rzym – Wloska mafia w celu obrony sądowej chce zatrudnić kilku polskich konstytucjonalistów i sędziego Tuleję.

Edmonton – W stolicy kanadyjskiego stanu Alberta, przeprowadzono pionierską operację chirurgiczną drzewa. Po dwudziestu pięciu godzinach pracy ze­spo­łu chirurgów, z operowanego pnia wyjęto blisko 40 tysięcy drzazg.

Paryż – Odnaleziono najstarszy film, nakręcony w okresie poprzedzającym "kino nieme". Odkryty obraz zalicza się do tak zwanego "kina ślepo-niemego", nie posiadającego ani dźwięku, ani obrazu.

La Paz – W lasach Boliwii znaleziono starego aligatora, który przyznał się, że jest Martinem Bormanem. Jest to pierwszy przypadek aligatora, który zna niemiecki.

Kraków – Stwierdzono, że telewidzowie i osoby nie oglądające telewizji krańcowo różnie definiują słowo "rzeczywistość".

Wrocław – Złodzieje ukradli kosztowne zabezpieczenie roweru.

Bruksela – Grupa Edukacja Bez Tabu wydała podręcznik „100 pozycji masturbacyjnych".

Casablanca – Po jubileuszowym seansie filmu Casablanca w kinie "Casablanca", przedstawiciel władz wręczył właścicielowi kina nagrodę miasta Casablanca.

Antarktyda – Badacze polarni z istniejącej od 40 lat stacji Sobral donoszą, że w dalszym ciągu w promieniu tysiąca mil nie ma niczego oprócz lodu.

Warszawa – Prof Zygmunt Kieczur: „Światopogląd posłów nie powinien mieć wpływu na ich decyzje w ustanawianiu prawa. Dlatego należy odrzucić wszelkie lewicowe propozycje”.

Sopot – Aresztowano oszusta internetowego, który wprowadzał w błąd mieszkańców miasta, wmawiając im, że mają w domu Internet. Większość pokrzywdzonych, zanim odkryła oszustwo, wierzyła, że to prawda. Jak ustalono, ten sam oszust dwa lata wcześniej w Nowym Targu kąpał się w Dunajcu.

Londyn – Z niewiadomych przyczyn od ośmiu tygodni nie może rozpocząć się I Międzynarodowy Zjazd Pechowców.

Warszawa Emeryci proponują zmienić nazwę przyjmujacego w przychodni lekarza, na lekarza ostatniego kontaktu.

Kinszasa Grupa orangutanów wykopała czaszkę człowieka sprzed dwóch milionów lat.

Paryż – Wynaleziono szampon koloryzujący łupież.

Kraków – Awaria portalu Facebook wzbudziła poczucie izolacji u tysięcy użytkowników.

Gdańsk – Gaz łupkowy staje się przyczyną coraz poważniejszego zamieszania na krajowym rynku korupcyjnym.

Warszawa Słownik synonimów B. Gajewskiej jako wyrazy bliskoznaczne do Gajewska podaje: Żmigrodzki, Pawlus, Kopaliński, Kapuściński, Sienkiewicz, Marquez i Dostojewski.

Londyn – Angielskim kryptologom do tej pory nie udało się złamać szyfru, którym posłużyli się polscy matematycy, odkrywając tajemnicę Enigmy.

Koszalin – Grzegorz Morawicki, lat 34, przedstawiciel handlowy firmy pretendującej do osiemnastego miejsca na rynku rolniczym, nie zgodził się udzielić wywiadu na temat piątej rocznicy związku małżeńskiego swojej siostry miejscowej gazecie. Po chwili zastanowienia przystał na propozycję zamieszczenia swojej fotografii za wiaderko szyszek.

Londyn – Na drugim piętrze autobusu nr 106 zabrakło wody.

Warszawa Polityk, który stwierdził, że Unia Europejska odmieniła jego życie, nie zmienił się.

 


  No Facebook???
I like it!
 

 


 

 


 


Kursy walut

Dolar
kupno – 4,06
sprzedaż – 4,16

Złoty
kupno 0,90
sprzedaż – 1,10

 

 


 
 
 

 

 

 

Redakcja

Kontakt

 


New Pompom – Definitive News Version

© Copyright Nowy Pompon. All rights reserved.