Tusk wzywa do prywatyzacji partii politycznych

W myśl rządowego projektu przemian własnościowych planowanych na 2013 rok, prywatyzacja partii politycznych mogłaby nastąpić już w pierwszym kwartale tego roku.

 
  Takie tablice informacyjne mają się pojawić na wszystkich granicach RP.

„W marcu musimy sprywatyzować stanowiska w radach nadzorczych spółek skarbu państwa, co pozwoli na szybsze przeobrażenia kraju według naszych wizji”, oznajmił premier Donald Tusk. „Potem sprywatyzujemy politykę zagraniczną, dalej partie polityczne, a gdzieś przed świętami wielkanocnymi religię”.

Premier zakłada, że partie będą emitować akcje, które w wolnym obrocie znajdą się na giełdzie papierów wartościowych. „Z tego co już wiadomo, zakupem pakietu kontrolnego Platformy Obywatelskiej zainteresowane jest PiS”, ciągnął Tusk. „Nie zamierzamy jednak ułatwiać życia opozycji, której napiętnowanie jest świętym prawem rządu. Przynajmniej tak długo, jak ostatni ich przedstawiciel zasiada w ławach poselskich”.

Tymczasem z obozu lewicy wydostały się informacje, że SLD zamierza odkupić budynek warszawskiej giełdy a zysk z tej transakcji chce przeznaczyć na wykupienie wszystkich terenów przykościelnych z przeznaczeniem ich na tereny przypartyjne.

„Natomiast z PSL-em toczymy przyjacielskie spory o to, kto sobie zafunduje wszystkie możliwe stanowiska w państwie”, mówił dalej premier. „Ja osobiście chcę mieć największy udział w swoim rządzie, który po przekształceniach przejdzie w prywatne ręce już oficjalnie. Pozostaje jeszcze kwestia urzędu prezydenta. Zajmiemy się nią zaraz po sprywatyzowaniu Trybunału Stanu. Jedyne czego nie sprywatyzujemy, to szpitali”, zapewnił Tusk i dodał, że żadne protesty im w tym nie przeszkodzą. „Szpitale, w drodze sprzedaży, przejdą po prostu na własność osób reprezentujących samych siebie”.

Na koniec Donald Tusk zaapelował także o udzielenie mu wsparcia w walce
z J. Kaczyńskim, który wbrew wszystkiemu nadal uparcie kontynuuje swoją politykę pozostania szefem największej partii opozycyjnej. „Skoro tylu uczciwych wyborców okazało nam zaufanie, które jeszcze niepokojąco wzrasta, to wzywam, pomóżcie nam zrzucić to jarzmo ponieważ wszyscy tego pragniemy, a najbardziej ja. Chcę wprowadzić wreszcie rządy ponad wszelką miarę przyzwoite i nie znoszące sprzeciwu. Osobiście wszystkiego dopilnuję, jak tylko znajdę chwilkę czasu”.

 

 
   

Znany brzuchomówca poddał się operacji krtani
 
Po ośmiu latach od rozpoczęcia procesu sąd apelacyjny zwrócił akta pchły do ponownego rozpatrzenia
List wysłany w 1932 roku doszedł na drugi dzień
Nieprzewidziane trudności z teleportacją pokrzywy
Japończycy wyprodukowali cebulę, która wywołuje jeszcze więcej łez


 


 

 

 
redakcja kontakt © Copyright Nowy Pompon. All rights reserved.